Geoblog.pl    sypkarola    Podróże    Z BYDGOSZCZY LĄDEM DO AUSTRALII...I DALEJ... 2008/2009/2010:)    IIIIIIIIIIIN THE NAAAAAAVY! witamy na wyspach VANUATU
Zwiń mapę
2009
01
maj

IIIIIIIIIIIN THE NAAAAAAVY! witamy na wyspach VANUATU

 
Vanuatu
Vanuatu, Luganville
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 41696 km
 
Dawniej Nowe Hebrydy dziś Republika Vanuatu- kraj obejmujący 83 wyspy nalezace do Melanezji jest wyjątkowym miejscem zamieszkanym przez 200 tyś. Ni-Vanuatu- mieszkańców posługujących się ponad 100 języków. Nawet w jednej wiosce dochodzi do tego, że część mówi jednym dialektem, a część drugim! Narodowym językiem natomiast stał się Bislama- mieszanka Angielskiego, Chińskiego oraz dialektów melanezyjskich. Kultura i tradycje różnią się z wyspy na wyspę ale jest coś co łączy je wszystkie- kły. W tym kraju bowiem wszystko obraca się wokół kłów, które są symbolem widniejącym na fladze państwa. Świnie hoduje się nawet 15lat właśnie dla cennych kłów, którymi płaci się na przykład za żonę. Te zawijające się jeden raz warte są 40tyś vatu równowartość 1200zł. Cenę za przyszłą wybrankę ustala ojciec przy czym minimalna stawka wynosi 60tyś vatu. Wszystko zależy od wykształcenia, urody dziewczyny czy wyspy na której mieszka.

A więc 3h lotu z Brisbane i znalazłam się w kompletnie innym świecie. Bye bye cywilizacjo! Witaj DZIKOŚCI:))). W samolocie linii AIR VANUATU iście wyspiarsko- czarnoskóre panie w niebieskich marynarkach w tle muzyka Pacyfiku i kolorowy samolot! Już mi się podoba. Przestało mi się podobać jak puścili film o Vanuatu- głównie o jej stolicy- Port Villa- tam kasyna, dyskoteki, pełno sklepów duty free i same resorty- masakra! Na szczęście ja tam się nie kierowałam. Mnie interesują dziewicze VANUATU…i tak właśnie trafiłam na SANTO!

Wyspa Espiritu Santo- największa wyspa w archipelagu i jej międzynarodowe lotnisko PEKOA dopiero raczkuje. Celnik siedzi za wielkim drewnianym stołem i oprócz pieczątki wjazdu nie ma nic na biurku:)). Sam budynek wygląda trochę jak przemalowany magazyn. Pan na wózeczku przywiózł kilka bagaży, które wysypały mu się przed wejściem na ‘terminal’…Byłam pewna, że wymienię pieniądze na lotnisku- nic bardziej mylnego. Na szczęście bankomat działał. 1maja to na Vanuatu święto pracy więc miasteczko Luganville totalnie wymarłe. Podczas moich pierwszych dni na wyspie najważniejszym wydarzeniem było zanurkowanie na niesamowitym wraku USS President Coolidge, który po wpłynięciu na 2 amerykańskie miny zatonął w 1942 roku. Liczący 200m długości, luksusowy liniowiec przypomina słynny prom- Titanic. Na ostatni rejs Coolidge został przekształcony w transportowiec przewożący 5000 żołnierzy z całym wojennym załadunkiem. Obecnie jest to podwodne muzeum z niekończącą się ilością amunicji, armat, ciężarówek, jeepów, kasków, mebli do tego dochodzą piękne wnętrza liniowca i słynna porcelanowa rzeźba zwana ‘The Lady’ (z ang. pani, dama). Jak przed laty stoi ona na końcu wielkiej restauracji dla pasażerów pierwszej klasy robiąc niezapomniane wrażenie. Wpłynięcie z latarkami w ręku i wypatrzenie na 40m głębokości ‘The Lady’ to przeniesienie się do historii i czasów świetności ‘Coolidge’. Eksploracji nie ma końca gdyż u wybrzeży Santo leży kilka mniejszych dostępnych nurkom wraków.

Podczas nurkowania zapoznałam kapitana jednego ze statków australijskiej marynarki wojennej, który zacumował w porcie w Luganville. Wyobraźcie sobie, że żona komandora jest Polką, więc zaraz zarzucił kilkoma frazami : „jesteś piękna kochana”, „daj bushki”;-))) Z kolega zostaliśmy zaproszeni na prywatny tour po statku, do tego wieczorem z cała załogą zaliczyliśmy lokalną imprezę. Szaleństw nie było końca, bo jak możecie się domyśleć marynarze lubią się bawić! Na drugi dzień istny relaks i KAVA- lokalny trunek, o właściwościach uspokajających, rozluźniających. Kava Bar zazwyczaj jest szałasem bądź w wypadku Luganville posklejaną lepianką. Na zewnątrz zielona lampka, a w środku ciemno, cicho. Przy kavie mało się mówi, a więcej pluje. Pan nalewający do czaszek kave ma jedną żaróweczkę nad głową (aby chyba nie rozlewać). Sprzedają 50 lub 100ml, wypija się za jednym razem i przez minutę drętwieje język, usta. Sama kava muszę przyznać jest obrzydliwa…wygląda jak błoto ale w końcu ‘when In Rome do as Romans do’ :).

W Luganville praktycznie wszystkie sklepy i większość hoteli prowadzona jest przez Chińczyków! Nawet w motelu wisiały plakaty ukazujące wielkie chińskie metropolie! Tego się po Vanuatu nie spodziewałam. Do tego w końcu w tym kraju jeżdżą po prawej stronie- PRAWIDŁOWO!!!:))) W samym mieście mnóstwo wojennych bunkrów, magazynów, które były używane przez Amerykanów stacjonujących na Santo podczas II Wojny Światowej. Małe daewoo Matizy królują na ulicach i po mieście kasują około 200vatu (2,5AUD). Czas ruszyć dalej…

CENY:

1AUD=2,4zl
1AUD=80Vatu
Lot Brisbane-Santo (airvanuatu) około 450 AUD
Nocleg w przyzwoitym Bamboo Garden Motel- 2os pokój bez łazienki- 2500vatu
Kolacja w lokalnej knajpce- 350vatu (jedzenie podali w plastikowych pojemnikachala take away;-)
Pomelo-30 vatu
Nurkowanie- 5500vatu


PS. 12/09/09 ukazal sie w Expressie Bydgoskim moj artykul o magicznych wyspach Vanuatu- serdecznie zapraszam do lektury (oto i linK!:)

http://www.express.bydgoski.pl/look/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=2&NrIssue=1309&NrSection=100&NrArticle=149193&IdTag=4






 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (34)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (1)
DODAJ KOMENTARZ
werus
werus - 2009-05-18 23:59
cudnie... :) moim marzeniem jest pojechac do brisbane :)
 
 
sypkarola
Karolina Sypniewska
zwiedziła 22.5% świata (45 państw)
Zasoby: 354 wpisy354 646 komentarzy646 2772 zdjęcia2772 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróżewięcej
09.11.2010 - 01.12.2010
 
 
23.09.2010 - 04.11.2010