Geoblog.pl    sypkarola    Podróże    Z BYDGOSZCZY LĄDEM DO AUSTRALII...I DALEJ... 2008/2009/2010:)    Uwaga WĘŻE, KANGURY i inne kreatury…
Zwiń mapę
2009
09
mar

Uwaga WĘŻE, KANGURY i inne kreatury…

 
Australia
Australia, Sunshine Coast
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 36327 km
 
Gdybym urodziła się na Słonecznym wybrzeży zamiast skakać w gumę po szkole, nauczyłabym się SURFOWAĆ. Oj tak tu surfują wszyscy. Mali, duzi, a dziś nawet widziałam panią w wieku mojej babci jak praktykowała w wodzie BODY SURFING! Czyli płynięcie z falą na desce ale bez wstawania na niej, a po prostu leżenie. Świetna zabawa. Ja w piątek mam swoją pierwszą profesjonalną lekcje surfingu, o 9 rano kiedy to fale nie są zbyt duże i od razu mnie nie pochłoną;-). Na pewno skrót z tego wydarzenia niedługo. Jedyną odstraszającą w surfingu rzeczą są często grasujące u wybrzeży Australii rekiny. Rzekomo na wielkim festiwalu w surfingu na Złotym Wybrzeżu wysyłane są patrole aby czasem żaden rekin jakiegoś jurnego surfera nie porwał…

Mija już mój 2 tydzień na Słonecznym wybrzeżu i kolejna atrakcja- zbliża się do nas cyklon! Ta informacja przyszła do mnie na komórkę prosto z Bydgoszczy Tu na razie nieziemski spokój, bo silne wiatry na razie jakieś 1000km ode mnie na północ. Na razie jestem w bardzo bezpiecznej i szczęśliwej strefie, bo na północy cyklon, a na południu jeszcze niedawno wielkie pożary…No ale w końcu Australia to kontynent, chyba ze 3 razy większy od Europy;-))) tutaj nawet można takie pocztówki kupić ukazujące mapę Europy wciśniętą w Australie…zdecydowanie mniejsza;-)

A więc w Australii nastała JESIEŃ!!! NA zdjęciach widzicie, że mamy tu iście jesienną pogodę;-))) Oj chciałoby się aby tak u nas wyglądało jesienią…Koleżanka z mieszkania (dla wyjaśnienia Australijka od zawsze mieszkająca na Słonecznym wybrzeżu) straszyła mnie, że zima niedługo nadejdzie i będzie zimno ale zaraz ją wyprostowałam, że dla mnie 20 stopni to wieczór podczas polskiego lata… raczej zmarznąć nie zamierzam.

Od 2 tygodni rozglądam się za jakimś gruchotem albo poobijanym samochodem tudzież rozwalającą się chałupą. I co? I nic. Nie ma. Biednych też nie widziałam, a w podartych ciuchach nawet robotnicy tu nie chodzą. Co za świat??? Czasem nawet chodników porządnych nie ma, bo tu wszyscy mają samochody! Ja samochodu nie mam więc ostatnio dane mi było popchać wózek sklepowy z supermarketu Woolworth’s aż pod sam domek (jakieś 25min spacerkiem). Wszyscy studenci tak robią, a raczej robili, bo właściciele sklepu się zdenerwowali i teraz grożą policja jak jeszcze raz ktoś wyjedzie wózkiem poza granice sklepu…I tak pchanie wózeczka z supermarketu był moim pierwszy i zarazem ostatnim razem…No nic teraz trzeba znaleźć kogoś z samochodem

Wspominałam już o skaczących dookoła kampusu kangurach, a dziś kilka nietypowych znaków- w stylu uwaga na węże i inne stworzonka Odsyłam do fotek.

Na koniec dodam, że znalazłam prace u miejscowej polsko-australijskiej rodzinki. Uczę brzdąców języka polskiego i zajmuje się nimi pomagając ich polskiej Mamie- Agnieszce. Niedługo sesja zdjęciowa mojej rodzinki, a szczególnie maluchów- Ally- 2 latka, Joshua- 5 latek, Izabela- 7 lat i Chloey- 8 lat. Nie dość, że kochana rodzinka to jeszcze za zarobione pieniądze spokojnie utrzymam się na wybrzeżu i mam nadzieje odłożę na kolejne wojaże OBY! NO WORRIES MATE! Jak to mówią tutejsi

Przykładowe CENY:
UWAGA TO NIE JEST AZJA;-)

1AUD= ok. 2,3zl / 0,68 USD
Pokój z łazienką, umeblowany, kuchnia wspólna (dla 4os.)i salon z TV, do tego basen, korty, jacuzzi, miejsca do grillowania i siłownia, przy uczelni- 160AUD ( raz na 2 tyg. przychodzi nam nawet sprzątaczka;-))))
Lekcja surfingu- 1,5h (organizowana przez uniwerek)- 25AUD (ponoć normalnie nawet do 50AUD)
Dojazd z uczelni na plaże i z powrotem- 2,20 AUD (8km w 1 str.)
Mleko 3l- 3,16AUD
Kg bananów- 3,94 AUD
Kg marchewki- 1,98AUD
12jajek- 2,69AUD
Papier toaletowy (6rolek)- 2,99 AUD

 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
wiza do Australii
Wybierasz się tam? Będzie ci potrzebna wiza do Australii. W Geoblogu możesz ją zamówić z dostawą do domu! Zobacz cenę wizy do Australii, oferujemy najniższe stawki pośrednictwa w uzyskaniu wiz.
Zdjęcia (19)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (7)
DODAJ KOMENTARZ
Grzdacz
Grzdacz - 2009-03-09 08:39
Zyczymy powodzenia i zazdroscimy bo ulokowywanie sie na nowym miejscu, szczegolnie tak fajnym miejscu, jest zawsze lepsze niz powrot do kraju. Tez chcielismy jechac do Australii ale jak na razie nie stac nas na to i ta procedura wizowa. rzeczywiscie jest trudno dostac wize do Australii nie majac sporej kasy na koncie? Pozdrawiamy z Kolkaty a pojutrze zimna Bydzia:(:(:(:(:(:(:(:(:(
 
aleksandrartwt
aleksandrartwt - 2009-03-09 19:29
Super, że znów piszesz! Śledzę Twoje wojaże prawie od samego początku! Trzymam kciuki i czekam na kolejne wpisy :-)... POWODZONKA!!! :)
 
sypkarola
sypkarola - 2009-03-10 04:47
Za studencka wize niestety az 300USD! Procedura prosta (glownie dlatego ze szkola byla juz zalatwiona), wszystko przez internet, zadnych ambasad, pieczatka po przyjezdzie i voula- wiza wydana na rok. Mozliwosc legalnej pracy 20h w tgodniu, w okresie wolnym od nauki- tyle ile chcesz. A jezeli chodzi o turystyczna to ponoc bardzo proste, szczegolnie ze dla polakow-UWAGA-ZA DARMO!:) nic tylko przyjezdzac do Kangurolandii z worem DOLAROW, bo bez nich ciezko...
 
Grzdacz
Grzdacz - 2009-03-10 09:25
Dzieki za informacje. Na studia to juz jestesmy za starzy ale skoro mowisz, ze za darmo wiza to moze Cie nawiedzimy w Kangurolandii. Tylko trudniej bedzie zdobyc wor dolarow:):) Moze zagrac w Lotka? Masz jakies 6 numerkow, ktore zapewnia wielki worek dolarow? :):) Pozdrawiamy w ostanim naszym dniu w Azji ( oczywiscie w tej podrozy).
 
keyla
keyla - 2009-03-13 00:02
Karola- ja ci gratuluję ze w końcu ta Australia :) i trzymam kciuki!!
ciekawe czy i kiedy stwierdzisz ze wracasz do Polszy:) pewnie jeszcze wiele wody i wiele ziaren piasku... i kilometrów ;)
pozdrawiam!
 
geminus
geminus - 2009-03-20 23:03
Pieknie piszesz i dajesz super fotki. Zycze powodzenia i sily na dalsza droge. Pozdrawiam.
 
werus
werus - 2009-04-12 20:52
ale ja bym cie chciala odwiedzic!!! tylko z tym workiem dolarow kiepsko :(
 
 
sypkarola
Karolina Sypniewska
zwiedziła 22.5% świata (45 państw)
Zasoby: 354 wpisy354 646 komentarzy646 2772 zdjęcia2772 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróżewięcej
09.11.2010 - 01.12.2010
 
 
23.09.2010 - 04.11.2010